— Aleś me2112 zniewolił, kiej2113 ten zbój, no!

— Nie mojaś to, Jaguś, nie moja? — Chciał ją przygarnąć, odepchnęła go gwałtownie.

— Anim twoja, anim niczyja, rozumiesz? Niczyja!

Rozpłakała się znowu, ale już jej nie spokoił ni utulał, lecz po jakim czasie powiedział ważnym2114 głosem:

— Jaguś, poszłabyś ze mną we świat?

— Kajże2115 to? — podniesła2116 na niego zapłakane oczy.

— A choćby do samej Hameryki! Poszłabyś za mną, Jaguś?

— A cóż to poczniesz ze swoją kobietą?

Zerwał się, kieby2117 go kto biczem trzasnął.

— Prawdę pytam! Trutkę to jej zadasz czy co?