*

Pa powrócił, ale jakiś zły!

Aha, mówi do Ma, że jedziemy już jutro rano, że nie ma czasu na siedzenia w Wiedniu, zobaczymy go z powrotem lepiej.

A myśmy jeszcze nie były na Mariahilfstrasse149!... ani w żadnym panopticum150!

Przynajmniej nie będę potrzebowała pisać długiego listu do pana Henryka, powiem w karcie: Pa tak śpieszył, że czasu nie było...

Jeszcze mi jakoś niewyraźnie...

Dopisek Pa

Zły jestem, wściekły jestem, psiakość nóżki baranie!

Ten radca mnie urządził, no!

Byłem tu i owdzie, aby to, co mi napisał, sprawdzić, no, nieźle, nie. Piwo i owszem, dobre. A po teatrze walę do tej Spitzer-Cafe!