— Czy dlatego, że tak cierpliwie słucham?

— Tak, a i dlatego, że jesteś bardzo ładna z tą ironią na ustach, bardzo ładna.

— Komplement twój jest mniej piękny, bo tak en gros88 podany.

— Lubisz warszawskie en detaile89, a na krótkie terminy i z dobrem żyrem.

— Wystarczy dobre wychowanie i uczciwość.

— Ale pomimo to nie zaszkodzi się obwarować intercyzą — rzucił ironicznie, wciskając binokle.

— A, tuś doprowadził! — szepnęła niezadowolona.

— Chciałaś!

— Chciałam, żebyś mnie poprowadził do Róży przede wszystkim — podkreśliła zdanie.

— Ja bym cię wszędzie doprowadził, gdybyś zechciała! — zawołał, pokrywając pewne dziwne wzruszenie, jakie nim owładnęło, ostrym śmiechem.