Wpadł z dzikim wrzaskiem na dom modlitwy;

Jedni już łupią ołtarze Boże,

Drugich zbójecka wściekłość rozżarza,

I utłuszczone krwią Polską noże,

Wpychają w piersi sługom ołtarza.

Tryskają z piersi krwawe fontanny,

I białe szaty szkarłatem broczą,

Święci pod noże idą ochoczo,

I kończą pieśnią Maryi Panny:

........................................