A tymczasem ty będziesz naczelnikiem dzieła.

Masz tymfa21 na gorzałkę — i spraw mi się gracko22!

Bo inaczej, Chodyko, ty znasz moją rękę!

Ja nie umiem żartować z plecionką kozacką23,

Dwieście! choćby sam szatan brał cię na porękę.

Marsz! i spraw się!« (Pan łowczy sam nie bywał w lesie,

Bo miał młodą małżonkę i bał się niedźwiedzi).

Wyszedłem — mając tymfa, ej, pohulać chce się!

Ot powiem szczérą prawdę jakby na spowiedzi:

Trzy dni piłem gorzałkę — przyszedł dzień wskazany,