Przy drodze sobie naniecili chrustu55.

Spocznijmy raczej, miłościwe książę:

Bo jutro rano pracowite łowy.

Niech Wasza Miłość swój pancerz odwiąże».

Taką dał radę starosta grodowy;

Trafiło słowo do ucha Konrada:

Odwiązał pancerz i swój oszczep składa,

A na niedźwiedni, jak w miękkiej pościeli,

Układł się56 książę, plemię Ziemowita;

Wzorem książęcia dworzanie posnęli.