I Litwin — srogi, gdy twierdzę zdobędzie,

Pluska się we krwi, nie oszczędza jęku,

A miecz i ogień, zniszczenia narzędzie,

Nie dopuść Boże widzieć w jego ręku!

Jednak wśród ognia, wśród jęków skonania

Uszy zatyka i oczy zasłania:

Bo mu potrzeba być sroższym od zwierza,

A on własnemu sercu nie dowierza.

Żelaznym hełmem uzbrojona głowa

Lęka się dumek14, co rozczulić mogą,