Spytajcie wtedy: skąd on cnotę bierze?

Gdzie on to widział? kto w nim ludzkość budzi?

Czy własne serce? albo leśne zwierzę?

Skąd się nauczył? — pewno nie od ludzi!

Gdy doń Krzyżacy pukają we wrota,

Wie, co go czeka od wyznawców Chrysta:

Starcom zaguba, niewiastom sromota,

Mężom kajdany i hańba wieczysta,

A chacie płomień, a bogom zniewaga —

Nikt nie wymodli, nikt się nie wybłaga.