Nie czas na żale, nie czas na wyrzuty,

Złóżcie, rycerze, wasz zapęd złowrogi.

Ten, co szlachetnie usłuchał niewiasty,

Co miecz zwycięski sam na stronę kładnie109,

Czyż ma żałować, że wszedł między Piasty

Zginąć w ich zamku zamordowan zdradnie?»

Tak mówi Hanna — a jasne jej oko

Zagrało blaskiem i łzami zachodzi.

Bystrem spojrzeniem zmierzyli się młodzi,

W głąb’110 swego serca zajrzeli głęboko,