Na co mamy go budzić, kłopotać mu głowę?

Szczęść mu Bóg w preferansie na asy kierowe.

On je chętniéj pojmuje niźli serce nasze —

Niechaj lirę waletom pikowym przypasze,

Niechaj treflowym damom swe uczucia niesie. —

Piosnko! królowo serca; rządź w swoim zakresie,

Tu, tu, w kryjówkach duszy my z tobą cichaczem,

Pośmiejem się, pomyślim, pomarzym, zapłaczem. —

A wy: Wiaro! Nadziejo, ty Miłości Boża!

Czasem ja przyjdę z harfą do twego podnoża,