Wypoczywać na murawie;

Jeszcze w jęku i we wrzawie

Słychać głosy: — «To Stefana...»

— «To Marcina... mórg przy drodze...»

— «Mórg nad rzeką i zatoką...»

— «I okopię, i ogrodzę...»

— «Nie doczekasz! nie pozwolę,

Będę bronić moje pole,

Jak źrzenicę mego oka!»

— «Nie o pole, nie o szkodę,