Brzęknał czarą po butelce:

— «Bracia szlachta i koledzy,

Mościwi wielce a wielce!

Za zatokę i za pole,

Będzie zawsze wrzawa sroga,

Będą skargi i zatargi,

I processa, i swawole,

I obraza Pana Boga;

Bracia zniszczą się ze szczętem,

Przez rankory i rozpusty;