Nie skaptował, nie przyodział, —

Ot i sprawa, i rozprawa!

Pytam trzykroć wedle prawa:

Czyli zgoda na mój podział?»

Stefan krzyknął: «Nie masz zgody!

Bo mi krzywda w oczy kole, —

U mnie piasek — a tu pole,

Że choć zaraz siéj ogrody!

Mórg10 pod lasem... tak daleko...

Co ja zrobię z tym kawałkiem?