Absolve, absolve o pater Sarbievi7!
Lub zresztą — rzuć kamień jeżeliś niewinny.
Już cisza urocza, nadzieja i wiara
Orzeźwia mą duszę — pomału, pomału...
I popiół pokutny z mojego cygara
Posypię na głowę za szał karnawału;
I w mojéj kochanéj, ustronnéj izdebce,
Sarbiewski! na łono przytulę się twoje,
I twoją szlachetną piosenkę wyszepcę,
I ducha w twych myślach wysokich napoję;