Nie lepsze życie miałem i na wiosnę,

Rozpacz rozrywa, głód człowieka suszy,

Lecz czasem myśli nadpłyną radosne

Rzewniéj na sercu i nadziejniéj w duszy. —

Czasem się ocknę przy jakiéj zatoce,

Gdzie woda huczy i ptastwo strzekoce;

A tam straciwszy i zmysły, i wiedzę,

W głuchych dumaniach całe dni przesiedzę;

Czasem w bagnistej oczeretniéj111 trawie,

Wierzbowy więcierz112 na ryby postawię,