Tak ci zapłakać i pomodlić chce się,

Że krzyż na piersiach nie chcąc się położy.

O! wam nie pojąć: jak się zbrodniarz modli

Kiedy mu w sercu odeźwie113 się skrucha!

Choć szatan szepce: że się człek upodli,

Wzywając Ojca i Syna, i Ducha,

Że trzeba hardo postawić się Bogu,

Gdy już nadziei w miłosierdziu nié ma, —

Poczniesz modlitwę — jak gdyby z nałogu,

A skończysz płaczem, aż serce się wzdyma.