Tak było ze mną —

Tymczasem od słonka

Wiosenne listki puściły na drzewie,

Począłem słyszeć śpiéwanie skowronka,

Już po zaroślach tokują cietrzewie:

— Zaśpiéwał słowik — już częściéj się spotka

Borowy kwiatek lub grzyb i jagódka;

Lecz zły to pokarm, choć zebrać tak blisko,

Człek jako źwierzę pragnie krwi i mięsa,

Nieraz bywało, jak głodne wilczysko