Zdławić łosia w objęciach — na co tu narzędzie?

Głód rozumu nauczy i siły dobędzie!

Co rok gdy śnieg wypadnie w jednostajnéj porze,

Kréskę na moim dębie wyciosam na korze —

I tak znaczyłem lata — ej, niemałe dzieło

Nim się dwadzieścia karbów na korze wycięło!

Czas płynie — a ja ufny w Najwyższéj opiece,

Modlę się, zbiéram roje albo barci klecę —

Moje pszczółki kochane znały moję131 władzę,

Wyjdzie rój — ot, i czeka, nim go nie osadzę —