Ale tak cicho, tak głucho wszędzie,
Że w całém mieście, w całej krainie,
Z żadnéj się piersi głos nie dobędzie —
Tak głucho w mieście w porannéj chwili,
Że ci co bramy zamkowéj strzegą
Mogliby słyszeć szelest motyli
I liczyć bicie serca własnego. —
Jeden głos tylko, jeden ślad ludzi, —
Dzwonek kościelny milczenie budzi. —
Rój Domiénika zakonnych braci156