Ich księgi... mocny Boże!... ach czegóż tam nié ma? —

Cha, cha, cha, tylko prawdy ani na lekarstwo!

Nad niemi mędrcy łamią swe uczone głowy,

Nie wierząc w innych ludzi doświadczenie stare;

A chcąc wszystko wyłożyć przez rozum książkowy,

Tylko serca swe suszą, tylko tracą wiarę.

Ejże! źle im bez serca, ich oschła nauka

Sama im wykazuje swą lichotę biedną;

Czuje mędrzec ból w sercu i w głowę swą puka, —

Ej panie! głowa... serce... to nie wszystko jedno!