— At! litościwy człeku, kiedyś to inaczéj

Było ze mną — i szczęście, i postawa hoża;

Dziś za młodość, za szczęście — ot ten kij żebraczy!

Cóż robić? chodzę z kijem, dziej się wola boża!

Myślisz, widzę, że noszę książeczki światowe?

Nie, to Ewangeliczka, słowa Chrystusowe!

W niéj rozdział po rozdziale przebiegam koleją14

Są mędrcy! co światowe księgi rozumieją;

Widziałem ja tych mędrców własnemi oczyma,

Świecą — jak zimny kamień, przysypany żarstwą15,