W księdze, gdzie czytał, napis ognisty:

«Dziś w Sandomiérzu męka Sadoka,

A z nim czterdziestu dziewięciu braci».

Przeczytał słowa — «Cóż to on gada?» —

Woła z podziwem cała gromada:

I wszyscy śpieszą oglądać głoski,

I wszyscy widzą wielki cud boski:

Wtém znikły z karty wyrazy wieszcze162,

Jak sługi Boże poniknąć163 miały —

I znowu w chórze modły zabrzmiały