A pewno się grosz zbierze.

Ale jedna przestroga, módl się tylko do Boga,

Nie patrz, czy kwota mnoga.

Bierz jak podarek Boży, kto ci do ręki włoży,

A Pan Bóg ci przymnoży.

I twych modłów nie straci, za jałmużnę współbraci,

Dobrodziejom zapłaci!»

Słuchał Kostél téj mowy — «Rozum — rzecze — wart głowy,

Koncept wielce jałowy.

Iść pod krzyżyk... a może!... zbierzesz skarby nieboże,