Lecz Pan Bóg przeinacza, On podarek bogacza
Swemu chwalcy przeznacza.
Więc się Szczudło rozczula, choć chromieje i kula,
Szedł dziękować do króla.
Król krzyknął: «Precz beznogu! do kościelnego progu,
Dziękuj tam Panu Bogu!»
Bo wstyd się w oczach zdradza, że nie królewska władza,
Lecz Pan Bóg wynagradza.
III
Szczudło za swe dukaty wyniósł kościół bogaty,