Bóg mię wysłuchał w utrapieniu mojém

I duszę świętym nawiedził spokojem.

A więc skwapliwy ze śluby mojemi,

Przed Sakramentem przysiągłem w kościele,

Grosz mego skarbca i majątek ziemi,

Oddać na dobre dla ludzkości cele;

Na jakiś zakon, co w świętéj pokorze,

Z otwartém sercém jako zbawca stoi,

Pełni nad bliźnim miłosierdzie boże,

Łaknących karmi, pragnących napoi,