Ho! ho! gdybyś zawitał do tego ustronia,

Gdy tu mieszkałem za młodu,

Miałbyś suto murogu218 i owsa dla konia,

Miałbyś i piwa, i miodu.

Bo tu była zamożność i wiosną, i zimą,

Wiész, jaka była tu cnota?

Każdy kto tu przyjechał lub zabłądził mimo

Nie wyszedł trzeźwy za wrota.

A teraz gdy zaścianek przyszedł ku zagubie,

Wiész, jak przeklęty okropnie!