Biada bydłu, co trawę z téj łąki uskubie!

Biada kto wody téj żłopnie!

A nawet kto tutejszy, mija to bezdroże,

Bo wié, że ziemia zaklęta,

To lub koło się złamie, lub koń zaniemoże,

Albo go niemoc opęta. —

Mnie pan hrabia tutejszy trzyma za zapłatą,

Bym stał jak wiecha przydrożna,

I ostrzegał podróżnych i zima, i lato:

Że tędy jechać nie można.