Modlą się, gwarzą — już i noc zapada,

A jeszcze trwają modły i narada.

Nazajutrz ledwie poranek zabłyska

Znikła z zaścianku młodzież od wyboru,

Zniknęły konie z naszego pastwiska,

Zniknął pan hrabia ze swojego dworu;

W sadzibach naszych jeno pozostali

Drżący starcowie albo chłopcy mali,

Kobiéty słabe lub kto mimo chęci

Pozostał doma z wiarą i otuchą;