Gdy kto nieświadom zbłądzi w te bezdroże,

Musi przypłacić lub życiem, lub zdrowiem,

I hrabia uznał dopuszczenie boże,

Kazał to miejsce zostawić pustkowiem,

Zaorać drogę i posadzić człeka,

By tędy stopa nie przeszła niczyja —

I lud tutejszy trwożliwie ucieka,

Przychodzień miejsce zaklęte omija.

I nasza stara podkowiańska niwa

Dziś uroczyskiem Pomstą się nazywa.