Za zatokę i za pole,

Będzie zawsze wrzawa sroga,

Będą skargi i zatargi,

I processa, i swawole,

I obraza Pana Boga;

Bracia zniszczą się ze szczętem,

Przez rankory i rozpusty;

Będą dzieciom testamentem

Przekazywać process pusty;

Na braterskich karkach — szpetnie