Do agrestu i do malin. —

Przez ostrokół widzisz pole,

Lub jak z dala Niemen płynie,

A przy gęstym ostrokole

Ul pochyły na darninie. —

To mój ogród — wszystko moje —

Choć ubogo w nim i dziko,

Sam w nim chodzę, piszę, roję,

Kopię rydlem i motyką, —

Domek — ogród — wszystko u mnie,