Pan łowczy mię przywołał, swoim obyczajem,

(A był to człowiek drobny, lecz ramię olbrzymie,

Dobrze władał oszczepem, a lepiéj nahajem85).

Otoż woła i mówi: »Niech cię Pan Bóg strzeże,

Abyś miał niesprawnością popsuć polowanie —

Dajem tutaj obławę wielkiemu Sapieże,

Jest to hetman litewski — nie żarty mospanie!

Czy masz w twoim obchodzie cóś z bujniejszych86 zwierzy?« —

— »Są panie dwa kudłacze, przepyszne niedźwiadki« —

»Otoż na przyszłą środę spraw się jak należy