Lub piękne drzewko wyskoczy hożo, —

Więc idzie korzyść koleją,

Czasem tak bywa... cmentarz zaorzą,

A na nim żyto posieją.

I kupa kłosów urośnie z ziarka,

Och! jak to słodko i ładnie!

Na piersiach ojca, córka żniwiarka

Mendel zbożowy nakładnie.

To cóż, że cielsko zjedzą robaki?

Kiedy grób chleba przymnaża,