Póki mety kto nie zbije,

Póki tarczy nie powali!»

Więc Gwarinos drży tajemno:

«Ej strażniku, gdyby zbroja!

Gdyby śnieżny koń mój ze mną,

I stalowa włócznia moja!

Włócznia, co służyła godnie,

W Karlomana świętej sprawie,

W zakład głowę moją stawię —

Zbiłbym tarczę niezawodnie!»