— «Jak to! ufasz twojej ręce?
Twojej sile? twemu oku?
W tej katuszy inni jeńce
Nie przeżyli ani roku...
Twoją szyję w ciężkiéj sforze
Siedem lat jak łańcuch mula,
Chcesz? pobiegę wraz do króla,
I żądanie twe przełożę».
Stróż zatrzasnął stalne wrota,
Aż zawyła podziem głucha,