Powstał gwar zazdrośnéj wrzawy,
W górę mieczów błysło wiele,
Ale miecz Gwaryna rdzawy,
Naokoło trupy ściele —
Silnie konia spiął ostrogą...
Stary koń w podkowę dzwoni,
Maury w pogoń lecą drogą...
Więzień umknął od pogoni. —
Dobiegł Francji, tam go szczérze
Spotkał wiernych tłum wasali,