Dziś leć w powietrze, jutro płyń wodą,
Gdziekolwiek losy ciebie powiodą,
Wiosna im w maju, wiosna w oktobrze31,
Wszędy ojczyzna, gdzie jeno dobrze.
Są insze dusze, niby to święte,
Co burzą życia w obczyznę pchnięte,
Tęsknią za swymi, tęsknią i marzą;
Potem powoli z zimniejszą twarzą
Z gorzkim uśmiéchem już winią nieba:
Cóż mamy począć? tak już potrzeba!