I

Jak ponad grobem wśród nocnéj pory

Błądzą ogniki i meteory,

Tak dni ubiegłe, dawne dni nasze,

Zawsze uroczy promień opasze.

Choć one były zwykłemi dniami,

Ludzie ci sami i tacy sami,

I świat, i człowiek jedną miał dolę:

Chmury na niebie, troski na czole;

Niekiedy jutrzni promień szeroki