Dyktator Gallów34 grzmiącemi słowy

Zagrał poemat wielki, dziejowy:

Z mnogich zastępów tworzył wyrazy,

Z hufców układał ogniste frazy,

Takt jego piersi bije armata,

Za kartę użył połowę świata.

A każda fraza i każda głoska

Wrzała tak silnie jak myśl mistrzowska,

Kipiała ogniem piersi człowieczéj, —

Nie dziw, że wielkie popisał rzeczy: