Słyszy skowronka piosnkę pobudki;

Słyszy, jak rybka pluska się w wodzie,

Słyszy strojenie skrzypiec w gospodzie;

Śpi na biwaku, na cudzéj ziemi,

A dusza jego hula ze swemi!

Powiecie może: to rzecz wiadoma,

Janek zostawił kochankę doma.

Nie! jeszcze serce biło swobodą:

Opuścił wioskę zanadto młodo;

A w cudzych wioskach — pożal się, Boże,