Czemu im prędzéj ruszyć nie każą?...»
XIV
Nareszcie wojsko weszło do Wilna.
Nad głową Janka tęskność mogilna
Chmurno powisła — szepce kryjomu:
«Tylko mil osim do mego domu...
Lecz cóż tam na myśl przyjdzie monarsze?
Kędy43 obróci wojenne marsze?
W prawo? czy w lewo?... ależ broń Boże!
Pułk naszéj wioski minąć nie może: