Ale zmykając co bliższą drogą,

Ani na chwilę zboczyć nie mogą.

Tylko gdzieś w karczmie na pół spalonéj

Spotkali człeka z tamtejszej strony;

Ten opowiedział wiernie Jankowi:

Że wszyscy żywi, że wszyscy zdrowi,

Tylko że ojciec jego już w grobie,

Tylko że matka jęczy w chorobie,

Tylko że w wiosce, niedawnéj chwili

Wrogowie kilka domów spalili,