Że umiał zgadnąć, co pan pomyśli;

Sercem zgadywał, choć bez lekarza,

Czy się ból zmniejsza albo pomnaża,

Czy pan zasypia lub się ocyka.

Och! to nie zwykły hołd niewolnika!

Bo ci niewolnik na twarz upadnie,

Każdy kapryśny grymas odgadnie,

Przezna49 nałogi w latach niewoli;

Ale nie zgadnie, co tobie boli50,

Ani przepowie w długiéj chorobie,