Tu każdy brata, każdy ma kuma,
A on nikogo znaleźć nie może!
«Oj, życie, życie! pożal się Boże!»
Wtém jeden wieśniak, człek już niemłody,
Przyszedł ku niemu z końca gospody:
— «Panie żołnierzu! tutaj przy kwarcie,
Muszę pomówić z wami otwarcie.
Czy wy doprawdy tę wioskę znacie?
Czy, jak to mówią, drogi pytacie?
Lecz, jak uważam, znana wam strona,