Chleba i soli, tak zwyczaj każe,

Że wszyscy nowych chat gospodarze

Z chleba i soli podarek biorą...

Jam tu do wioski przyszedł dopiero...

A jeśli wszyscy życzliwi ku mnie,

Nowe mieszkania obrali w trumnie,

Pójdę z podarkiem — będą mi radzi...

Hej! Kto na cmentarz mnie zaprowadzi?»

I dwa dukaty z trzosa miota.

Żaden z gromady nie tknął się złota,