Kradzione

Przypowieść szlachecka. Podsłuchano

— W ręce1 aspana2, Panie Jakubie,

Mówisz: kradzione lepsze i chcesz tego dowieść;

Ja sobie rozmaite przypowieści lubię,

Powiem aspanu przypowieść:

W samym końcu zaścianku, pilnując swéj niwy,

Żył sobie szlachcic poczciwy, —

A miał syna wyrostka z wąsem wyżéj nosa,

Chłopiec dobre miał serce, ale w głowie za to