A Pan Bóg taki dobry — że co dasz w ofierze,
To, słyszę, odda w sto razy.
Więc oni coraz hojniéj Panu Bogu służą,
A Pan Bóg więcéj płaci za ich chęć pobożną;
To zbierze się pieniędzy tak dużo... tak dużo...
Że i przeliczyć nie można.
Lalko! jaka ty śmieszna... nie rozumiész zgoła:
Pytasz, czy to Bóg przyjdzie we własnéj postaci,
Albo przyszle1 z pieniędzmi swojego anioła,
Co za pobożność zapłaci?