Nie prostą drogą, ale rozsypką,
Niechaj nam sprzyja Jezus Maryja!
Ścigać ich wszędzie, doganiać szybko,
Ale zbójectwo wichrem się błąka,
Błędnemi szlaki lecą jak wściekli,
Gdzie jest Oszlaszyn, Cyryn, Połonka,
Byli — spalili i w lot uciekli.
Litwa ich tropi — horda zbójecka
Umie pogoni zmykać nie lada,
Wreszcie przylata pod mury Klecka