I najserdeczniej szumi zabawa;

Zagrzana tańcem dziewicza krasa

Jeszcze się bardziej promienną zdawa2,

I jeszcze ostrzéj do serca sięga

Grot pięknych oczek błyszczący jaśnie;

Furknie w powietrzu dziewczęcia wstęga

Albo splot włosów po skroni głaśnie,

Taki dreszcz dziwny przejmie tancerza,

Że wraz by duszę oddał dziewczynie,

Krew mu do serca młotém uderza