Bo gdzie zagraża krajowi bieda,

Tam są Litwini zawsze bogaci:

Panom się nędzarz wyprzedzić nie da,

Kto krwi nie leje, — to groszem płaci,

Pomny, co zawżdy od kraju bierze,

Wszystko krajowi składa w ofierze.

X

Stało się tedy — pieniądz już gotów,

Kupiono cegieł, kamieni, chleba,

Lecz nim do kielni, lecz nim do młotów,